wtorek, 24 grudnia 2013
piątek, 20 grudnia 2013
Przedświątecznie
Jak to zwykle bywa przed świętami wysyłamy dużo kartek z życzeniami.Ja lubię ogromnie je dostawać i nimi obdarowywać znajomych.Dlatego wzięłam udział w Wymiance karteczkowej zorganizowanej przez Etoile. Moimi parami wymiankowymi były Elunia i Mrumru.
Do Eluni powędrowała karteczka i przepiśnik.
Ela przysłała mi karteczkę haftowaną,poduszeczkę, notesik i czekoladkę.
Do Mrumru karteczka,korale i bransoletka.
A otrzymałam karteczkę, obrazek, podkładki i słodkości.
Jak wiadomo przedświąteczny czas to również zakupy i sprzątanie. Ponieważ ogłosiłam bunt odnośnie zmywania i odkurzania,moi synowie udają ostatnio,że ich te sprawy nie dotyczą, zrobiłam wielkiego focha i dobitnie wytłumaczyłam, że integralną częścią jedzenia jest zmywanie. Myślałam,że od tej chwili jak za pomocą czarodziejskiej różdżki sami będą zmywać bez przypominania.
I jakież było moje zdziwienie....
Wracam z pracy, zmywanie w zlewozmywaku sobie grzecznie siedzi,a na blacie kartka od mojego syna...
Szok...niedowierzanie...ale widocznie kobieca i męska logika to dwie różne sprawy.
Koleżanka mówi,że to i tak dobrze,bo Przemek zauważa problem.Co do rozwiązania....pozmywał jak wrócił ze szkoły i nie rozumiał znów o co mi chodziło,że tego nie zrobił rano;)
A takie proste w formie i wykonaniu,ale bardzo efektowne stroiki gościły dziś na wigilijnym stole u mnie w pracy.
Na zakończenie prace uczennic z klasy IV.sobota, 14 grudnia 2013
Uśmiech losu:)
Jak to z losem bywa wie każdy kto o czymś marzy,planuje lub chce aby los się do niego uśmiechnął.
Do mnie uśmiechnął się w ramach wygranego candy u Kateriny.
W bardzo dużym pudle znajdowały się przepiękne rzeczy,którymi Kasia mnie obdarowała.
I karteczka z życzeniami od Kasi:)
Kasia nie tylko tworzy piękne rzeczy,ale również zajmuje się wystrojem wnętrz i kwiatami na ślubne i nie tylko uroczystości. Warto zajrzeć na jej bloga i podziwiać kunszt i zdolności.
U mnie powoli,gdyż dopiero wracam do zdrowia po ataku "korzonków" widać święta. A właściwie to dopiero powstają świąteczne dekoracje.Udało mi się również wypatrzeć na targu staroci u mnie puszkę na świąteczne ciasteczka za całe 3 zł. Nawet mój syn,który był ze mną się zdziwił. Puszka jest duża,wysoka i wymagała tylko dokładnego umycia.
Teraz wystarczy napełnić puszkę pierniczkami,ale tego dokona już moja córka jak przyjedzie na przerwę świąteczną. Pierniki już są upieczone jednak nie dotrwałyby do świąt,gdyż moi chłopcy by się nimi na pewno poczęstowali:)
piątek, 6 grudnia 2013
Św. Mikołaj część 2
Dziś już ten właściwy święty rozdaje prezenty, ale jak wiadomo musi mieć pomocników,aby zdążyć na czas wszystkich obdarować:)
Miałam przyjemność zapisać się na wymiankę zorganizowaną przez Edytę.Wymianka była na zasadzie łańcuszka.
Ja zrobiłam prezent dla Haliny.
Miałam przyjemność zapisać się na wymiankę zorganizowaną przez Edytę.Wymianka była na zasadzie łańcuszka.
Ja zrobiłam prezent dla Haliny.
Dla mnie prezent wyczarowała bardzo zdolna osóbka z Niezwykłego Zakątka.
A to od Mikołaja,który nazywa się Piotruś...ciekawe skąd wiedział,że lubię herbatki owocowe,a szczególnie owoce leśne;)środa, 4 grudnia 2013
Św. Mikołaj, część 1 :)
Miałam przyjemność brać udział w wymiance książkowej organizowanej przez Hadzi.
Moją wymianką była Ania.
Do Ani wysłałam książkę,zakładkę, kartkę z życzeniami i herbaciano-słodyczowe umilacze:)
Moją wymianką była Ania.
Do Ani wysłałam książkę,zakładkę, kartkę z życzeniami i herbaciano-słodyczowe umilacze:)
Do mnie przywędrowały dwie książki od Alicji oraz słodkie umilacze i liścik.
Kolejny prezent był dla mojej córki. Wykonała go Kinga.Wspaniałe decu w delikatne różyczki w sam raz dla dziewczyny. Dopracowane w najdrobniejszych szczegółach wzbudzało zachwyt wszystkich z rodziny i znajomych.
- lusterko
- szczotka do włosów
- świecznik
Bardzo serdecznie Ci Kingo dziękuję za tak wspaniale wykonane rzeczy.
A na czas mikołajkowy zrobiłam sobie po raz pierwszy koralikową bransoletkę. Duże w malinowym kolorze korale połączone małymi srebrno-białymi.Mnie się podoba. Bransoletka miała już debiut w pracy.
Ciekawe co jeszcze Święty przyniesie w tym tygodniu... tzn ja chyba wiem i nie wiem zarazem ...ciut niepewności zawsze się przydaje i ta chwila oczekiwania...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































