Obserwatorzy

środa, 17 września 2014

Projekt wagi niebieskiej:)

Tytuł trochę przewrotny, ale ..zaczęło się od koca, który kupił sobie mój syn. Jest on w kolorze czarnym, dosłownie cały czarny-brrrr. Wg mnie należało czymś go przełamać i tak powstała, babcina niebiesko-granatowo-biała podusia.
Każda ze stron jest inna.
Widać niedociągnięcia, ponieważ i wełna była dosyć gruba i ja robiłam to po raz pierwszy. Teraz jak już lody przełamane to i córka poprosiła mnie o podobną w kolorach fioletowych:)
Chciałam się jeszcze pochwalić pobytem w pięknym miejscu pałacu Koszęcin, siedzibie zespołu Śląsk. W miniony piątek były tam dni otwarte zakończone koncertem inaugurującym sezon. Wspaniałe miejsce, cudowni artyści, a znalazłam się tam dzięki uprzejmości moich przyjaciół Ani i Stasia, którym serdecznie dziękuję. 
Na początku obejrzeliśmy piękna wystawę fotograficzną.
Potem wspaniałe wnętrza przepięknego pałacu.
Przywitały nas...malowidła, dające złudzenie rzeźb.
Równie zachwycająco było w komnatach.
A koncert to prawdziwe arcydzieło. W wielkim namiocie, wypełnionym po brzegi ludźmi, których zachwyca polska kultura.
Warto odwiedzić to przepiękne miejsce.







wtorek, 9 września 2014

Z kotami w tle

Dziś nareszcie mogę podsumować wymiankę zorganizowaną przez Anię.
Moją parą była Kinga. Do której poleciały:

  • kotki w odcieniach fioletu,
  • etui na telefon,
  • zakładka,
  • bransoletka,
  • 2 zawieszki,
  • komplet kolczyki oraz zawieszka,
  • przydasie 
  • słodkości,kawka oraz herbata.
Od Kingi otrzymałam
  • szkatułkę, 
  • ramkę na zdjęcia,
  • kocie kolczyki,
  • woreczek z lawendą,
  • przydasie, 
  • słodkości oraz kawkę.
Bardzo dziewczynom dziękuję:)
A teraz coś co sprawiło,że w moich oczach zalśniły łzy. Książka o sennym, mazurskim miasteczku, niespełnionych-spełnionych marzeniach, toksycznym domu zarówno jako mury i jako atmosfera. Warto przeczytać i zastanowić się nad własnymi życiowymi wyborami.


sobota, 30 sierpnia 2014

Koniec-początek

Tak to już koniec..wakacji, wypoczynku, pięknej pogody, słońca pukającego do mojego okna. Teraz zaczyna się normalna rutyna. 10 miesięcy pracy, wkładania moim maluchom do główek wiedzy, zachęcania do poznawania świata i do poszukiwania własnych dróg. 
Do pracy, aby pozostać jeszcze w wakacyjnym klimacie przygotowałam sobie taką torbę koszyk, na bazie jednokolorowej, gotowej torby z Pepco.
Kwiatki wycięłam ręcznie i przykleiłam do torby Magickiem. Aby nie było nudno ozdobiłam małymi ćwiekami. 
Powoli w nasze życie wkrada się jesień. Taka piękna,złota i polska.
Na zakończenie dodatki w jesiennych kolorach. Bransoletki na gumce z crackiego szkła .






środa, 20 sierpnia 2014

Zielono mi

Na początek chciałam pokazać efekt sprzątania w koralikach. Powstała taka "resztkowa" bransoletka, która znakomicie nadaje się zarówno do grubego swetra jak i do delikatnych bluzeczek.
Brałam udział również w Wymiance Kolory lata zorganizowanej przez hubkę.
Moją para wymiankową była Małgosia, dla której przygotowałam

  • przepiśnik
  • zestaw biżuterii-broszkę,kolczyki, zawieszki, wisiorek
  • przydasie, słodkości oraz zielone mydełko
Od Małgosi otrzymałam 
  • drewniane zawieszki decu
  • kawkę i przydasie
Bardzo dziękuję hubce i Małgosi.
I troszkę żartobliwie na koniec tego postu. Jeżeli macie tzw "złotą rączkę" w domu i lubicie drewniane mebelki w ogrodzie to proszę zobaczcie jaki pomysłowy zestaw zauważyłam w jednym z zamkowych parków. Prosty a jednocześnie bardzo efektowny.

czwartek, 14 sierpnia 2014

Kwiatowo-motylkowo-wycieczkowo

Na wstępie chciałam powitać nowe osoby, które zechciały gościć w moich skromnych progach Anetę oraz Dorotę:)
Bardzo lubię kwiaty. Zarówno te ogrodowe, jak i w bukiecie lub doniczkowe. 
W związku z tymi ostatnimi mam prośbę o poradę. Dostałam od pewnej bardzo sympatycznej osoby kwiat z okazji Bez okazji. Są to przepiękne okazy i teraz mam dylemat jak je pielęgnować, aby nie zmarniały i cieszyły oko jak najdłużej. Poczytałam trochę na różnych forach i jestem w kropce-wszędzie pisze co innego. Dlatego może Wy mi coś doradzicie.
A teraz podsumowanie Wymianki motylkowej zorganizowanej przez Małgosię. Moją parą była Ewa. Musiałam troszkę poczekać na swoją paczuszkę. ponieważ Ewa miała dużo pracy. 
Dla Ewy przygotowałam:

  • przepiśnik
  • motyle-zawieszki do okna
  • filcowe, kolorowe kotki
  • kolczyki i komplet różowy z masy perłowej
  • przydasie i słodkości

Od Ewy otrzymałam
  • zawieszkę wyszywano-naklejaną
  • motyla na patyczku
  • przydasie

Na koniec migawka z dwóch przepięknych miejsc-Baranowa Sandomierskiego i Sandomierza. To już chyba moja ostatnia wakacyjna wyprawa.Powoli kończy się lato i zaczynamy odliczać czas do szkoły i do pracy.