Obserwatorzy

piątek, 24 czerwca 2016

Odpoczynek

Wszystko napisane...oddane...rozdane...teraz zasłużony urlop:)
Bardzo chciałam serdecznie dziękuję za miłe słowa dotyczące konkursu. Zajęłam nomen omen 13 miejsce;)ale i tak miło,że byłam do niego zgłoszona.
Teraz, taki przynajmniej mam plan,będę robiła tylko to na co mam ochotę...oczywiście w granicach rozsądku i możliwości:)
Ostatnio pokusiłam się o ozdobienie serduszka oraz zakładki.
Brałam udział w wymiance z okazji Dnia Prezentów zorganizowanej przez AnGer.
Do mnie przywędrował prezent od Agnieszki.
Ja przygotowałam prezent dla Agaty.
Bardzo serdecznie dziękuję za zabawę:)
 A teraz szybciutko uciekam nad jakąś kałużę...aby w tym gorącu się nie rozpuścić:)







środa, 8 czerwca 2016

Dzieje się...

Postanowiłam trochę przyozdobić taki zwykły szklany wazon.
Kilka guzików, sznurek, klej i powstało coś fajnego:)
Podobnie z niczego powstała bransoletka łącząca masę perłową-fimo-koraliki.
Będąc w Pieskowej Skale trafiliśmy na Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego
Oprócz wspaniałych imprez prezentowana była również książka, którą się czyta jak piękną bajkę o cudownej polskiej krainie-Wszystko płynie, Katarzyny Kobylarczyk.
Jak to bywa pod koniec czerwca ciągle coś się dzieje w pracy, czyli w szkole.
Pewnego pięknego poranka przyszła do mojej klasy sekretarka z poleceniem, abym stawiła się u p. dyrektor-od razu w duszy rachunek sumienia i żal za grzechy;) A tu...miła niespodzianka...zadzwonili do szkoły o potwierdzenie danych mojej skromnej osoby, ponieważ rodzice zgłosili mnie do plebiscytu jednej z gazet i portalu internetowego...szok!!!Mogłam się oczywiście nie zgodzić,ale zawsze warto pozytywnie rywalizować:)
To niezwykły sposób na docenienie mojej pracy:)

środa, 1 czerwca 2016

Dzień Dziecka

Jak wygląda szczęście?
Moje szczęście ma trzy oblicza:)
1sze- jest piękną kobietą:)
2gie- mężczyzną, który chce latać w przestworzach wielkimi, srebrnymi "ptakami", a jednocześnie zaklinać nutki w piękne dźwięki:)
3cie- to poszukiwacz własnej drogi życiowej, tak różnej od wyobrażeń rodzica:)
Każdego dnia dziękuję za to,że los obdarował mnie takimi wspaniałymi dzieciakami. 
Wszystkiego najlepszego z okazji Waszego święta:)

piątek, 27 maja 2016

Pieskowa Skała

Co zrobić z wolną chwilą czasu? ...Wyruszyć w piękne miejsce.
W ten oto sposób spędziliśmy cudowny dzień w Pieskowej Skale. Ciepło,miło, kolorowo i ciekawie.
Każdemu polecam wędrówki po salach i salkach, galeriach i krużgankach.A po wędrówce odpoczynek na dziedzińcu i delektowanie się pięknem.
W maju brałam udział w kolejnej wymiance zorganizowanej przez Anię
Ja przygotowałam prezent dla Bogusi.
A ja dostałam prezent od Agnieszki
Bardzo serdecznie dziękuję za zorganizowanie zabawy i piękny prezent:)
Na zakończenie scenka rodzajowa z córką i psem w rolach głównych...Zjeść czy nie zjeść...podzielić się czy nie podzielić...Dadzą coś smakowitego czy nie dadzą;)


niedziela, 15 maja 2016

Deszczowo,ale kolorowo

Ostatnie dni były podobnie jak wszędzie zimne, pochmurne,deszczowe. Na dodatek wisi nade mną widmo ewaluacji zewnętrznej-brrr-kontrola przed końcem roku:(
Pomiędzy przygotowaniami do tej kontroli powstały takie proste,kolorowe "dyndadełka".
Próbuję też swoich sił w decu, ale do doskonałości jeszcze droga daleka. Dziś różane serduszko i do kompletu zakładka z tym samym motywem.
Na zakończenie pozdrowienia z Zalewu Sulejowskiego. Po raz pierwszy w tym roku przy niezbyt sprzyjającej aurze otwieraliśmy sezon łódkowy.


piątek, 6 maja 2016

Majówka

Jeden z wolnch majowych dni spędziłam wyjazdowo. Ot zaplanowaliśmy niespieszny relaks w Parku Dinozaurów (jak dinozaur wygląda każdy wie), ale relacji z tego pokazywać nie będę. Niedaleko były znane wszystkim Lipce Reymontowskie. Najczęściej jeździmy tam zwiedzić muzeum wiadomo kogo. Otóż do muzeum Reymonta nie dotarliśmy, bo trafiliśmy w inne urocze miejsce: Galerię Pamiątek i Staroci Regionalnych. Dla kogo folk jest super koniecznie powinien to miejsce odwiedzić.Ja cofnęłam się do szczęśliwych chwil spędzonych u moich dziadków na wsi.
Oprowadzał nas właściciel tej kolekcji, prawdziwy pasjonat, który mógłby opowiadać i opowiadać.
Była to wspaniała lekcja historii i jednocześnie podróż w czasie.

Kolejnego dnia brałam udział w pięknej uroczystości w Bazylice w Gidlach.Było to 500-lecie worania cudownej figurki.
Na pamiątkę z tego pięknego miejsc przywiozłam sobie malutki świecznik. Niby nic nadzwyczajnego, ale jak wieczorem rozbłyśnie daje piękny efekt.
Od następnego postu będzie już twórczo, ponieważ nie tylko podróżami się żyje