Obserwatorzy

niedziela, 15 maja 2016

Deszczowo,ale kolorowo

Ostatnie dni były podobnie jak wszędzie zimne, pochmurne,deszczowe. Na dodatek wisi nade mną widmo ewaluacji zewnętrznej-brrr-kontrola przed końcem roku:(
Pomiędzy przygotowaniami do tej kontroli powstały takie proste,kolorowe "dyndadełka".
Próbuję też swoich sił w decu, ale do doskonałości jeszcze droga daleka. Dziś różane serduszko i do kompletu zakładka z tym samym motywem.
Na zakończenie pozdrowienia z Zalewu Sulejowskiego. Po raz pierwszy w tym roku przy niezbyt sprzyjającej aurze otwieraliśmy sezon łódkowy.


piątek, 6 maja 2016

Majówka

Jeden z wolnch majowych dni spędziłam wyjazdowo. Ot zaplanowaliśmy niespieszny relaks w Parku Dinozaurów (jak dinozaur wygląda każdy wie), ale relacji z tego pokazywać nie będę. Niedaleko były znane wszystkim Lipce Reymontowskie. Najczęściej jeździmy tam zwiedzić muzeum wiadomo kogo. Otóż do muzeum Reymonta nie dotarliśmy, bo trafiliśmy w inne urocze miejsce: Galerię Pamiątek i Staroci Regionalnych. Dla kogo folk jest super koniecznie powinien to miejsce odwiedzić.Ja cofnęłam się do szczęśliwych chwil spędzonych u moich dziadków na wsi.
Oprowadzał nas właściciel tej kolekcji, prawdziwy pasjonat, który mógłby opowiadać i opowiadać.
Była to wspaniała lekcja historii i jednocześnie podróż w czasie.

Kolejnego dnia brałam udział w pięknej uroczystości w Bazylice w Gidlach.Było to 500-lecie worania cudownej figurki.
Na pamiątkę z tego pięknego miejsc przywiozłam sobie malutki świecznik. Niby nic nadzwyczajnego, ale jak wieczorem rozbłyśnie daje piękny efekt.
Od następnego postu będzie już twórczo, ponieważ nie tylko podróżami się żyje





środa, 27 kwietnia 2016

Wymianka wiosenna

Brałam udział w wymiance wiosennej zorganizowanej przez Anię. Był to łańcuszek.
Ja wysyłałam prezent do Rudej.
A do mnie przywędrowały cuda od Bożenki.
Bardzo serdecznie dziękuję za miłą zabawę i piękne prezenty.
A takie ptaszki powstały jako zawieszki, aby ożywić troszkę mój dom.



poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Fioletowo mi:)

Wiosna, wiosna, wiosna...nareszcie troszkę cieplej, bo dla takiego zmarzlucha jak ja to jeszcze trochę więcej ciepełka by się przydało:)
Postanowiłam,że w tym roku trochę spróbuję swoich sił w decoupage. Pierwsze kroki stawiałam już kiedyś robiąc zakładkę, następnie pisankę a teraz ozdobiłam kilka serduszek.
Na początek cztery małe serduszka.
I jedno serduszko większe również z motywem fiołków:)
Wiem, że do doskonałości niektórych blogowiczek mi daleko, ale może choć trochę dogonię mistrzynie w tej sztuce.
Na zakończenie komplet:bransoletka i kolczyki. 
Miłego i efektywnego w ciekawe prace tygodnia wszystkim twórczym kobietkom życzę:) 








czwartek, 7 kwietnia 2016

Cudze cuda:)

Miałam prawdziwą przyjemność wrócić do miejsca, które bardzo lubię i często odwiedzam-Olsztyn koło Częstochowy. O ruinach zamku nie będę się rozpisywać ponieważ moją uwagę przykuły trzy miejsca. 
Pierwsze to wystawa na rynku olsztyńskim "Chichot życia". Plenerowe rzeźby Michała Batkiewcza przedstawiają ponad sześciometrowe, srebrzyste klowny. Jedna z postaci posiada czujnik  ruchu, który uruchamia melodię cyrkową.
Kolejną atrakcją była wystawa gobelinów Jadwigi Wosik prezentowana w GOK w Olsztynie.
Oczywiście nie sposób nie wrócić do kolejnego magicznego olsztyńskiego miejsca u pana Jana.
Mała miejscowość, a tyle ciekawych rzeczy prezentuje:)
I kolejne cudze cuda...prywatna wymiana z anko.
Ania otrzymała ode mnie przydasie, wełenki, filce i bransoletkę:)
Miłego, wiosennego tygodnia wszystkim blogerkom i gościom życzę:)