Obserwatorzy

czwartek, 23 lutego 2017

Słodko

Dziś możemy bezkarnie podjadać kalorie pod postacią pączków, faworków lub róż karnawałowych. U mnie na stole dla moich kochanych mężczyzn również pojawiły się słodkości
A od jutra... odchudzanie;)
Postanowiłam przywołać wiosnę. Znudził mi się śnieg, deszcz i bure kolorki. Dlatego powstały takie pierwsze wiosenne filcowe żonkile.
Na koniec chwale się prezentem na Walentynki.
I największa męka świata... zrobienie sobie zdjęć z uśmiechem:D







.

5 komentarzy:

  1. Oj pączusie i u mnie były.. :) a co do kwiatuszków są one śliczne.. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne kwiatuszki.Super prezencik.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne są żonkile. Już wszyscy czekamy na wiosnę i na jej pierwsze oznaki.
    Pączków najadłam się całkiem dużo. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale sliczne te żonkile ☺

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za pozostawione miłe słowa:)