Obserwatorzy

czwartek, 7 września 2017

Czary-mary

Dostałam w ramach jednej z zabaw blogowych różne koraliki. Powoli powstają z nich biżutki. 
Tak oto powstała taka "zwykła-niezykła" bransoletka.
Niby nic nadzwyczajnego, fiolet-srebro,ale ... ta bransoletka świeci w ciemności.
Prawdziwe czary. 
Teraz zakładając tą bransoletkę łatwiej będzie mnie zlokalizować.
Pozdrawiam jesienie i cieplutko... może w końcu przestanie padać. 






6 komentarzy:

  1. aaaa! niezła niespodzianka :d ciekawy pomysł ze świecącymi koralikami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna i wyjątkowa bransoletka.. A jej kolorki kochana są śliczne.. Pozdrawiam..;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna :)Mi przydałoby się takie cóś, by doczepić do kluczy :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic nadzwyczajnego? Piękna bransoletka ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za pozostawione miłe słowa:)