Obserwatorzy

sobota, 1 czerwca 2013

Jak wygląda szczęście?

Dziś święto bardzo miłe:)Dzień Dziecka:) Wiele razy zastanawiałam się pod jaką to szczęśliwa gwiazdą się urodziłam,że los obdarował mnie aż potrójnym szczęściem:)
Moją uroczą córką, a pamiętam jak dziś,że było zdaniem lekarzy do wyboru ja lub ona...i jesteśmy obydwie.Tak podobne do siebie wizualnie,a z tak odmiennymi charakterami. Dziś moje 22 letnia kobietka kończy licencjat, myśli i śni po niemiecku, usamodzielnia się powoli, ma swoją wytyczoną drogę,która realizuje...Jest niemcoznawcą i z tym wiąże swoją przyszłość:)
Środkowe szczęście od urodzenia dało nieźle popalić takie było ruchliwe i wszędobylskie.Nianie zmieniały się co miesiąc,ponieważ był zawsze najmniejszy i najszczuplejszy w przedszkolu i szkole, drogę torował sobie ...zębami, co było powodem moich częstych wizyt u wychowawczyń.Teraz ten wspaniały 18letni mężczyzna przepięknie śpiewa, a w głowie siedzi matematyka,fizyka i chemia oraz jakieś dziwne poczucie humoru,zawsze mówię, aby ostrzegał kiedy żartuje:D Ciekawe czy uda mu się to co zaplanował w swoim życiu czyli...lotnictwo,ale naziemne jako budowa silników lub samolotów.
I najmłodszy, urodzony chyba w moro, od zawsze interesowały go karabiny,wojsko,mundury, może dlatego ,że musieliśmy stoczyć walkę z losem o jego życie,ale dzięki lekarzom z CZMP udało się nam.Dziś "Mały" a właściwie "Młody" ma 15 lat i 180 cm wzrostu. Gdy założy mundur harcerski oglądają się za nim wszystkie dziewczyny, a swoją przyszłość widzi tylko w wojsku.
Codziennie dziękuje za to,że ich mam,że są moją radością i sensem życia:)

Wszystkiego najlepszego moje dzieciaczki:)

wtorek, 28 maja 2013

Wymianka dla mam:)

Angela zorganizowała Wymiankę Serduszkową dla Mam:)
Moją wymiankową parą była Agnieszka ,która tworzy cuda z masy solnej,papierowej wikliny i innych rzeczy.Zajrzyjcie do niej koniecznie,bo warto patrzeć na piękno.
Od Agnieszki przyfrunęła do mnie anielica
oczywiście serduszka i z papierowej wikliny i z masy solnej
oraz słodkości i przydasie:)
Ja dla Agnieszki przygotowałam
komplet koczyki i korale, broszkę oraz dwie bransoletki
 oczywiście serduszka i kartka z życzeniami
troszkę słodkości i przydasi
A całość prezentowała się tak
Jeszcze raz dziękują i Agnieszce i Angeli:)

niedziela, 26 maja 2013

Najpiękniejszy dzień

MATKA - kobieta, która kocha za nic...
(autor nieznany)
Dziś jest jeden z najpiękniejszych dni w roku Dzień Matki. Każdego dnia dziękuje za to, że mogę być mamą.To trudne zajęcie i nikt nie powie,że jest to sama przyjemność.Wśród chwil trudnych są i promienie radości i oby ich było jak najwięcej.

Ja mam jeszcze mamę do której mogę pobiec z czekoladkami i kwiatkami.To jest też ważne,że choć mamy inne poglądy na życie to jednak moja mama jest dla mnie podporą.
Kochane kobietki,wszystkiego najpiękniejszego w jednej z najważniejszych ról życiowych bycia MAMĄ.
zdjęcia zaczerpnięte z internetu

piątek, 24 maja 2013

Czas...pojęcie względne

Ostatnio czas mnie goni... przecieka przez palce... doba jest za krótka..., aż trudno uwierzyć, że jest poranek a za chwilę już wieczór.Na dodatek po chwili słońca znów mokro,szaro i buro.Czekam z utęsknieniem na urlop i koniec roku szkolnego i tak jak moi uczniowie odliczam dni do wolnego:) Jednak przed upragnionym wolnym jeszcze egzamin ogólnopolski klas III, konkursy,podsumowania,rady,festyny i wszechobecna papierologia. Ale co tam najważniejsze,że jest cudnie na świecie...tak pięknie i kolorowo.Choć wiosna jakby tempa nabrała i bardzo przyśpiesza.
A już niedługo jeden z najpiękniejszych dni w roku,chyba każdy wie jaki:)Ja już dziś dostałam od moich pociech prezent,z którego jestem niezmiernie zadowolona:)
Na koniec zaprezentuję mój nowy pojazd, wehikuł czasu...może uda mi się przenieść w przeszłość;)




czwartek, 16 maja 2013

:)

Witam w piękny,słoneczny dzień.Miło mi,że znów kilka osób zechciało zostać u mnie na dłużej:)
Na dzień dobry kilka zdjęć z pięknego poranka-wiem spać nie mogę,ale zmęczenie powoduje,że budzę się wcześnie co skwapliwie wykorzystuje Cosmo domagając się spaceru.

W ramach wiosennego rękodzieła powstało kilka bransoletek.Bardzo je lubię nosić,szczególnie takie,które błyszczą,brzęczą lub coś mają.
Pierwsza z koralikami białymi crackie i ważkami, wędruje już do nowej właścicielki,mam nadzieje,że jej się spodoba.

Druga z kolorowymi szklanymi koralikami i kociakami.

A na koniec  kilka kolorów z mojego podwórka, tym razem czerwony i szafirowy


Nareszcie mogę powiedzieć z czystym sumieniem "Miłego,wiosennego dnia Dziewczyny".

poniedziałek, 6 maja 2013

Zielono

Dziś nietypowo,bo smakowicie:)Ponieważ długi weekend były każdy wie jaki postanowiłam osłodzić życie moim domownikom.

Ciasto 3 BIT
Składniki

  • 3 paczki herbatników
  • 6  łyżeczek cukru pudru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1 łyżka żelatyny
  • 1/3 szklanki wrzątku
  • 100 g czekolady mlecznej
  • 2 budynie wanilowe
  • 3/4 litra mleka
  • masło
  • śmietana kremówka
  • gotowa masa krówkowa
  1. Na dnie tortownicy układamy herbatniki moczone w mleku.
  2. Wylewamy i równomiernie rozprowadzamy masę krówkową..
  3. Znów układamy herbatniki moczone w mleku.
  4. Gotujemy 2 budynie w 3/4 litra mleka.
  5. Do wystudzonych budyni dodajemy masło i miksujemy.Wylewamy na herbatniki.
  6. Układamy kolejną warstwę herbatników moczonych w mleku.
  7. Rozpuszczamy żelatynę.
  8. Ubijamy śmietanę kremówkę z cukrem pudrem na sztywno.
  9. Do ubitej śmietany dodajemy przestudzoną żelatynę,miksujemy, całość wylewamy na herbatniki.
  10. Ścieramy czekoladę,posypujemy na tężejącą masę.
  11. Wstawiamy do lodówki.
Tak wygląda ukryte ciasto w tortownicy,przed włożeniem do lodówki.

Po zdjęciu brzegów tortownicy.
I male co nieco z kawą na miłe popołudnie:)
SMACZNEGO
Na koniec trochę piękna,które nas otacza wiosną.Tak pięknie i zielono jest u mnie w centrum miasta wystarczy tylko popatrzeć.

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Co nieco

Nareszcie troszkę u mnie wolnego:) tzn nie do końca,bo niby długi weekend, ale każdy z nas inaczej do szkoły chodzi;) ja mam dyżur we wtorek,synowie dwa dni się uczą,a córka już od piątku ma jako student wolne:) i jak to teraz ogarnąć  w całość?
Teraz chciałam powiedzieć kilka słów o współczesnej młodzieży.A właściwie chciałam się tą moją młodzieżą pochwalić.Środkowe moje szczęście od kilku lat śpiewa w chórze miejskim Cantabile, to ten 18-letni przystojniak w okularach:) podziwiam jego pasję,mogę powiedzieć że ma to po mnie,ponieważ próby są dwa razy w tygodniu po 3 godziny.Poniżej zdjęcia z radomszczańskich warsztatów chóralnych, które odbywały się w minioną sobotę.

I kilka zdjęć wiosny w ogrodzie.
W wolnej chwili powstały takie skromne przeznaczone do białej bluzki korale.Na czarnej żyłce,czerwone koraliki przemieszane ze srebrnym co nieco.

 Do łez ubawiła mnie pozycja,którą powinna przeczytać każda mama.
Olbrzymia dawka dobrego humoru, niekonwencjonalne pokazanie świata widzianego oczami "siedzącej" w domu z dzieckiem kury domowej, okraszone fragmentami rozmów z forum dla rodziców.Gorąco polecam:)